Małżeństwo a zmiana wiary

Forum wielowyznaniowe
Awatar użytkownika
abrakadabra
Junior Admin
Junior Admin
Posty: 572
Rejestracja: 07 lip 2012, 15:15
Lokalizacja: Warszawa

Małżeństwo a zmiana wiary

Postautor: abrakadabra » 18 paź 2012, 09:55

Jakie jest Wasze stanowisko w tym temacie? Czy w ogóle bierzecie pod uwagę zmianę wyznania dla innej osoby bądź wejście w związek z osobą innego wyznania? Czy jeżeli Wasz partner jest innego wyznania to czy nie lepiej pozostać przy swoim? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

lokart5151
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 6
Rejestracja: 26 paź 2012, 10:21
Lokalizacja: opole

Postautor: lokart5151 » 26 paź 2012, 13:21

Ja bym nigdy nie zmienił wiary dla drugiej połówki. Chyba dlatego, że jestem tradycjonalistą i nie mógłbym nagle wierzyć w coś innego.
Maksymilian
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 6
Rejestracja: 11 wrz 2009, 17:02
Lokalizacja: Polska

Postautor: Maksymilian » 02 lis 2012, 07:54

Cóż to za wiara,która zmienia się pod wpływem jakiegoś wydarzenia?
Jeśli ktoś posiada wiarę w Boga i jest np.chrześcijaninem a poznaje kogoś,kto jest wyznawcą innej religii to bardzo często bywa tak,że wyznawca tej innej religii nie może poślubić chrześcijanina.Zachęca się wtedy aby ten chrześcijanin porzucił swoją wiarę.A to błąd.Dlatego ja stoję na stanowisku,że chrześcijanin powinien się żenić z chrześcijanką.Inaczej jest bardzo ciężko aby związek był udany co nie znaczy,że nie ma takich udanych związków.
misiekn
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 33
Rejestracja: 18 lis 2012, 07:13
Lokalizacja: Świdnica

Postautor: misiekn » 18 lis 2012, 09:30

Maksymilian pisze:Cóż to za wiara,która zmienia się pod wpływem jakiegoś wydarzenia?
Jeśli ktoś posiada wiarę w Boga i jest np.chrześcijaninem a poznaje kogoś,kto jest wyznawcą innej religii to bardzo często bywa tak,że wyznawca tej innej religii nie może poślubić chrześcijanina.Zachęca się wtedy aby ten chrześcijanin porzucił swoją wiarę.A to błąd.Dlatego ja stoję na stanowisku,że chrześcijanin powinien się żenić z chrześcijanką.Inaczej jest bardzo ciężko aby związek był udany co nie znaczy,że nie ma takich udanych związków.

Ja to bym ci proponował abyś się zakochał, tak prawdziwie "od pierwszego wejrzenia". Tak mocno byś nie mógł spać, jeść, colkolwiek czynić. A jak już tak się zakochasz, to odrzuć tą miłość ze względu na "innowierczość". Przechodź obojętnie obok obiektu swej miłości, bo to inna religia. Głosy rozsądku ze strony stojących obok cię nie przekonały, a różnica w religi przekona.
jessicasmith
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 1
Rejestracja: 13 sie 2013, 07:09
Lokalizacja: london

Postautor: jessicasmith » 13 sie 2013, 07:37

can any one tell me the topic in English please??

I want to share my views

the discussion seems interesting but i can't understand a single word


any one help me out??
Awatar użytkownika
Adam Podkowa
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 3
Rejestracja: 14 lut 2011, 11:50
Lokalizacja: Lubań
Kontaktowanie:

Postautor: Adam Podkowa » 15 wrz 2013, 13:28

Rzeczywiście... zastanawiać się nad takimi szczególikami, jak wiara, gdy się człowiek naprawdę zakocha...
To wiara w Kościół, nie w Boga.
Tak się akurat składa, że większość z nas nie jest w stanie kochać abstrakcji. Zakochując się, możemy odczuć miłość, jaką Bóg nas darzy.
...i chyba nie zwraca uwagi na wyznanie :-)
Ginewra
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 3
Rejestracja: 09 paź 2013, 12:28
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: Ginewra » 09 paź 2013, 13:08

Dla mnie kompletny bezsens, a małżonek, który nalega na zmianę wiary, jest niezrozumiały. To znaczy że jak on będzie np. katolikiem a ona buddystka, to nie będzie jej kochał bo wierzy w coś innego? Abstrakcja :D
katharine
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 6
Rejestracja: 08 lis 2013, 15:27
Lokalizacja: Gorzów

Postautor: katharine » 20 lis 2013, 12:45

Moim zdaniem po pierwsze: różnica wyznań w związku może stanowić poważny problem, bo wartości religijne mocno wpływają na moralne. Ale jeśli ludzie bardzo się kochają i (naprawdę!) akceptują poglądy religijne drugiej połowy, można przez to przejść, z tym że wg mnie zmiana wiary może być nie do końca wewnętrzna, a 'dla dobra' drugiej strony, co właśnie może być punktem zapalnym w przyszłośći
emWołek
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 6
Rejestracja: 20 sty 2016, 12:45

Re: Małżeństwo a zmiana wiary

Postautor: emWołek » 20 sty 2016, 12:57

Można to dogadać, ale powoduje to różne nieporozumienia, poza tym każda religia przekonuje o tym, że to ona jest właściwa (nie krytykuję żadnej z nich, tylko podaję suchy fakt), więc zarówno jedna, jak i druga osoba będą dążyć do nawrócenia tej przeciwnej strony... ciężko może być...

-- 2016-01-20, 13:57 --

Można to dogadać, ale powoduje to różne nieporozumienia, poza tym każda religia przekonuje o tym, że to ona jest właściwa (nie krytykuję żadnej z nich, tylko podaję suchy fakt), więc zarówno jedna, jak i druga osoba będą dążyć do nawrócenia tej przeciwnej strony... ciężko może być...
Awatar użytkownika
Filli905
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 5
Rejestracja: 17 sty 2016, 11:48

Re: Małżeństwo a zmiana wiary

Postautor: Filli905 » 23 sty 2016, 11:10

Zmiana wiary nie wchodzi w grę. Rozumiem, że można być z kimś kto jest innego wyznania albo przeprowadzić się dla kogoś takiego. Wiary nie można porzucić dla innej osoby.
Awatar użytkownika
Gertrud5
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 5
Rejestracja: 17 sty 2016, 12:20

Re: Małżeństwo a zmiana wiary

Postautor: Gertrud5 » 24 sty 2016, 17:58

Nie toleruje zmiany wiary dla ukochanego/ukochanej. Uważam, że to oszukiwanie samego siebie. Wierzymy w coś od samego początku, odkąd się tylko pojawiliśmy na tym świecie, a nagle mamy zacząć wierzyć w coś zupełnie innego i przeważnie całkowicie sprzecznego z naszymi poprzednimi poglądami? W ogóle nie rozumiem, jak coś na czym wychowaliśmy się nagle ma przestać mieć jakiekolwiek znaczenie.
martyna36
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 7
Rejestracja: 26 sty 2016, 16:21

Re:

Postautor: martyna36 » 02 lut 2016, 19:26

misiekn pisze:Ja to bym ci proponował abyś się zakochał, tak prawdziwie "od pierwszego wejrzenia". Tak mocno byś nie mógł spać, jeść, colkolwiek czynić. A jak już tak się zakochasz, to odrzuć tą miłość ze względu na "innowierczość". Przechodź obojętnie obok obiektu swej miłości, bo to inna religia. Głosy rozsądku ze strony stojących obok cię nie przekonały, a różnica w religi przekona.

To taka miłość istnieje? Chociaż gdyby popatrzeć na historie młodych dziewcząt, które na ślepo zakochują się w muzułmanach, nie wiedząc nic o islamie i jego prawach - gdy rodzina swoje, one swoje. Potem wyjeżdżają poza Europę i tu wybranek przestaje być słodki.

Zależy jak traktujemy swoją wiarę, czym ona jest dla nas. Jeśli tylko dodatkiem do życia, nad którym się nie zastanawiamy, to i małżeństwo z ateistą nie będzie stanowiło dylematu moralnego.
mariannawkuchni
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 8
Rejestracja: 24 paź 2016, 14:29

Re: Małżeństwo a zmiana wiary

Postautor: mariannawkuchni » 24 paź 2016, 14:45

Moim zdaniem kwestie światopoglądowe w związku są bardzo ważne. Nie wyobrażam sobie być z kimś kto jest religijny, skoro ja jestem ateistką. Przecież prędzej czy później doprowadzi to do konfliktów, poczucia krzywdy którejś ze stron i tym podobnych problemów. Poza tym osoby religijne po prostu mi się w większości nie podobają. Mają - 100 do atrakcyjności :).
serwerux1
Level 1
Level 1
Posty: 220
Rejestracja: 16 maja 2016, 12:16

Re: Małżeństwo a zmiana wiary

Postautor: serwerux1 » 29 paź 2016, 11:19

to źle że jesteś ateistką..ludzie religijny za to podobają się BOGU,a tobie wcale nie muszą.

BÓG istnieje bo to wszystko ktoś stworzył.

a to że w niego nie wierzysz to nie znaczy że go nie ma :)

ateiści zatwardziali zazwyczaj kończą w piekle bo BÓG ich nie wpuści do swojego królestwa skoro go ignorowali.


lepiej się nawróć
koperek
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 9
Rejestracja: 14 lis 2016, 11:23

Re: Małżeństwo a zmiana wiary

Postautor: koperek » 14 lis 2016, 11:29

Jestem ateistą. Nie nawróciłbym się dla jakiejś dziewczyny.


Wróć do „Religia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość