Rak wykrywany za późno

Choroby, Lekarze, Lecznice, Kliniki, Dentyści Forum: opinie, porady, polecani specjaliści, niepolecani lekarze.
Awatar użytkownika
abrakadabra
Junior Admin
Junior Admin
Posty: 572
Rejestracja: 07 lip 2012, 15:15
Lokalizacja: Warszawa

Rak wykrywany za późno

Postautor: abrakadabra » 08 paź 2012, 09:13

źródło: http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzi ... index.html

Zbyt wielu starszych ludzi bierze symptomy nowotworu za dolegliwości wynikające z sędziwego wieku. W efekcie diagnozę słyszą dopiero wtedy, gdy już powodu choroby wymagają hospitalizacji: taka diagnoza często jest równoznaczna z wyrokiem śmierci.

Najnowsze brytyjskie badanie wskazuje, że prawie co czwarty przypadek raka diagnozowany jest dopiero po przyjęciu na ostry dyżur oraz że większość z pacjentów umiera potem w ciągu zaledwie kilku tygodni. Wskaźnik ten jest jeszcze wyższy w przypadku osób starszych. Analiza opublikowana na łamach czasopisma medycznego "British Journal of Cancer" zwraca uwagę na ewidentne niedociągnięcia podstawowej opieki zdrowotnej, szczególnie w odniesieniu do pacjentów zaawansowanych wiekiem.

Sara Hiom z fundacji Cancer Research UK, będąca jednym z autorów raportu określiła jego ustalenia mianem szokujących i podkreśliła, że trzeba pilnie zrozumieć powody, dla których aż tyle przypadków nowotworów złośliwych pozostaje niewykryte we wcześniejszym stadium. – W przypadku raka wczesna diagnoza, kiedy można zastosować najbardziej efektywne opcje terapeutyczne, znacząco poprawia szanse pokonania choroby – powiedziała. – Nie znamy jeszcze przyczyn stojących za tak dramatycznymi danymi. Ponadto, chociaż można się spodziewać, że nowotwory u większej liczby starszych pacjentów wykrywane są na ostrym dyżurze, to musimy pilnie zrozumieć, dlaczego ten odsetek jest aż tak wysoki.

Być może chodzi o to, że osoby starsze nie chcą zawracać głowy lekarzowi rodzinnemu symptomami ewentualnego raka albo też występujące u nich objawy są lekceważone jako "typowe bóle wieku podeszłego". Być może lekarz kieruje ich do specjalisty, ale ich stan pogarsza się tak gwałtownie, że – nie doczekawszy wizyty – trafiają na ostry dyżur do szpitala.

– To szokujące statystyki – stwierdziła Jane Maher z Macmillan Cancer Support. – Ścieżka diagnostyczna może mieć katastrofalny wpływ na szanse przeżycia. U osób starszych, uskarżających się na inne przypadłości, faktycznie może być trudniej zauważyć symptomy onkologiczne, ale nie stanowi to wymówki dla tak dużego odsetka pacjentów diagnozowanych w tak dramatycznych okolicznościach. Wszystkim pacjentom chorym na raka należy zapewnić jak najlepsze warunki leczenia. Jesteśmy to w równym stopniu winni starszym członkom naszego społeczeństwa.

Wspomniany raport jest pierwszą analizą tego rodzaju, obejmującą 750 tysięcy przypadków w Anglii i Walii z lat 2006 – 2008. Każdorazowo sprawdzono, w jakich okolicznościach wykryto raka. U osób po 70. roku życia aż 70 proc. przypadków raka centralnego układu nerwowego oraz ponad połowę przypadków raka trzustki i wątroby zdiagnozowano po nagłym przyjęciu do szpitala.

We wszystkich grupach wiekowych obserwujemy znaczne zróżnicowanie ze względu na rodzaj raka: najczęściej na izbach przyjęć wykrywano nowotwory mózgu i centralnego układu nerwowego, trzustki oraz płuc. Na przeciwnym krańcu skali znajdują się nowotwory, które łatwiej zauważyć: rak skóry i piersi (odpowiednio 3 i 5 proc.).

– Pacjenci bez względu na wiek powinni bez obaw zgłaszać niepokojące symptomy swojemu lekarzowi – podkreśliła Clare Gerada, przewodnicząca Królewskiego Kolegium Lekarzy Rodzinnych. – Lekarze rodzinni wnoszą istotny wkład w proces ratowania życia pacjentów chorych na raka, między innymi pilnie kierując ich do specjalisty, jeśli zachodzi taka potrzeba. W przypadku części pacjentów mamy, z rozmaitych przyczyn, trudności w postawieniu diagnozy i cały czas musimy starać się, by robić to lepiej. Bez wątpienia danie lekarzom rodzinnym lepszego dostępu do testów onkologicznych stanowiłoby krok naprzód.

Kolegium opublikowało w zeszłym roku wyniki swojego własnego audytu diagnostyki onkologicznej. Wynika z niego, że 70 proc. pacjentów kierowano do specjalisty już po jednej lub dwóch konsultacjach, zaś prawie 60 proc. z nich trafiało tam w ciągu dwóch tygodni. Ministerstwo zdrowia oświadczyło, że raport nie naświetla przyczyn niedostatecznie efektywnej diagnostyki w podstawowej opiece zdrowotnej. Wielu pacjentów do ostatniej chwili nie zgłasza się do bowiem lekarza mimo złego samopoczucia – dotyczy to szczególnie mężczyzn po pięćdziesiątce. (…)

"Lekarze przeoczyli chorobę mamy"

Matka Sary Greene, Marjie Lawrence, zmarła w wieku 78 lat, zaledwie w trzy tygodnie po zdiagnozowaniu u niej raka jajnika. Choroby nie zauważyli lekarze, którzy leczyli ją na reumatoidalne zapalenie stawów oraz chorobę serca. Kiedy trafiła do szpitala, była tak słaba, że nie była w stanie chodzić.

– Gdyby diagnozę postawiono wcześniej, mama nie byłaby tak osłabiona i mogłaby żyć dłużej – uważa jej córka, prezenterka radiowa i telewizyjna. – Było za późno na operację.

Lekarz rodzinny Marjie, wezwany do domu przed przyjazdem karetki "oniemiał" na widok tego, jak słaba jest starsza pani. – Dopiero wtedy zdał sobie sprawę, jak poważnie była chora – opowiada Sara Greene.

U Marjie Lawrence, aktorki znanej między innymi z serialu "Coronation Street", pierwsze objawy raka jajników wystąpiły około 10 miesięcy wcześniej. – Oczywiście wtedy nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy – mówi córka. – Wszyscy powinniśmy mieć większą wiedzę na temat tej choroby.

Dlatego po śmierci matki w 2010 roku prezenterka zaangażowała się w kampanię społeczną na rzecz podniesienia społecznej świadomości raka jajnika, którego wczesne symptomy są szczególnie trudne do zauważenia. Około 32 proc. kobiet z rakiem jajnika słyszy diagnozę dopiero po przyjęciu na ostry dyżur – w przypadku kobiet w bardziej zaawansowanym wieku, liczba ta jest jeszcze wyższa.

– To straszne, gdy się pomyśli, że takie sytuacje zdarzają się dzień w dzień – mówi Greene. Dlatego lobbuje za wprowadzeniem badań przesiewowych pod tym kątem dla wszystkich kobiet, a także na rzecz dodatkowych szkoleń dla lekarzy pierwszego kontaktu, dzięki czemu poprawiłby się wskaźnik wczesnej wykrywalności oraz szanse pacjentek na przeżycie.

olgass
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 18
Rejestracja: 11 lut 2013, 11:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: olgass » 11 lut 2013, 13:53

To straszne że nie ma profilaktyki i okropne jest to że lecząc przy okazji zabijamy ludzi-ponoć w przeprowadzonym badaniu w 97 szpitalach wśród pacjentów zakażenie infekcją szpitalną wystąpiło już po 3 dniach... 2 % umarło z tego powodu
trylogia
Level 2
Level 2
Posty: 912
Rejestracja: 10 gru 2012, 14:46
Lokalizacja: Stąd ;)

Postautor: trylogia » 18 lut 2013, 11:50

Problem zbyt późnego wykrywania choroby nowotworowej istnieje nie tylko wśród osób w podeszłym wieku. Moja mama przez kilka lat była leczona na wrzody żołądka i dopiero po długim czasie jakiś lekarz się obudził, zrobili badania i okazało się, że to nowotwór. Na szczęście mama żyje, ma się dobrze, funkcjonuje jedynie z żołądkiem zmniejszonym o 7/8, ale nie chcę myśleć, co by było, gdyby ją dalej uparcie leczyli nie na to, co trzeba :(
olgass
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 18
Rejestracja: 11 lut 2013, 11:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: olgass » 18 lut 2013, 13:07

a co maja powiedzieć osoby, które są już tak wykończone leczeniem wszystkiego-bo jedne leki lecząc jedno-wywołują powikłania -skutki uboczne i trzeba leczyć drugie a organizm już nie daje rady, bo nie jest postawiona prawidłowa diagnoza?
trylogia
Level 2
Level 2
Posty: 912
Rejestracja: 10 gru 2012, 14:46
Lokalizacja: Stąd ;)

Postautor: trylogia » 26 lut 2013, 11:18

To właśnie jest przykrym i ogromnym problemem - każdy lek na jedno pomaga, a na drugie szkodzi. Idealnie byłoby, gdyby powstały leki skupiające się tylko na leczeniu chorych, nowotworowych tkanek, nie naruszając przy tym innych obszarów organizmu. Oglądałam kilka dni temu film dokumentalny o zastosowaniu nanotechnologii w medycynie, trwają badania nad takim inteligentnym lekiem, miejmy nadzieję, że testy się powiodą. Na razie pracują nad lekiem na raka mózgu, ale jak się powiodą badania, to pewnie rozszerzą zakres.
olgass
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 18
Rejestracja: 11 lut 2013, 11:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: olgass » 03 kwie 2013, 11:05

bo to jest tak że jest pełno leków na wszystko a nie ma leków celowanych czyli tylko na dany wirus czy bakterie przygotowany tak jak np.Fidaxomicin czy jakoś tak, wcześniej zamiast niego podawali inne antybiotyki co jeszcze bardzie osłabiały florę jelitową
Arkadiusz1
Level 2
Level 2
Posty: 606
Rejestracja: 21 wrz 2015, 14:16

Re: Rak wykrywany za późno

Postautor: Arkadiusz1 » 08 mar 2016, 15:02

Właśnie dlatego powinno się wykonywać profilaktyczne badania pod kątem możliwości wystąpienia raka prostaty. Kluczową informacją jest to, że łagodny przerost prostaty nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla życia, jednak w przypadku przejścia w formę złośliwą i pojawienia się przerzutów przeżywalność utrzymuje się na poziomie 56%. Nie ma co ryzykować, warto wykonać badania z dobregeny.pl i mieć pewność, czy powinniśmy zastosować profilaktykę.
szyna
Level 2
Level 2
Posty: 519
Rejestracja: 06 lut 2013, 13:02
Lokalizacja: katowice

Re: Rak wykrywany za późno

Postautor: szyna » 29 mar 2016, 12:39

Bardzo ważna jest profilaktyka, aby zapobiegać i leczyć pierwsze objawy. Obecna medycyna jest jednak na takim poziomie,że nie ma się co martwić na zapas.
Manuela
Level 1
Level 1
Posty: 394
Rejestracja: 15 kwie 2016, 10:41

Re: Rak wykrywany za późno

Postautor: Manuela » 09 cze 2016, 07:20

Zapobiegać rakowi się raczej nie da, ale odpowiednia profilaktyka może uratować życie, jeżeli nowotwór zostanie wykryty bardzo wcześnie. Niestety rzadko się to zdarza, a zachorowań i zgonów z powodu raka jest dużo.
szyna
Level 2
Level 2
Posty: 519
Rejestracja: 06 lut 2013, 13:02
Lokalizacja: katowice

Re: Rak wykrywany za późno

Postautor: szyna » 14 cze 2016, 14:14

Można wyleczyć raka, ale tylko we wczesnym jego stadium. Jak już są przerzuty, często bywa za późno.
serwerux1
Level 1
Level 1
Posty: 327
Rejestracja: 16 maja 2016, 12:16

Re: Rak wykrywany za późno

Postautor: serwerux1 » 14 cze 2016, 20:21

ponoć pomaga na raka picie łyżki małej sody oczyszczonej + woda przegotowana z cytryną.


a żeby rak się nie rozwijał sok z granata.
Manuela
Level 1
Level 1
Posty: 394
Rejestracja: 15 kwie 2016, 10:41

Re: Rak wykrywany za późno

Postautor: Manuela » 22 cze 2016, 13:19

To by było chyba zbyt proste, a gdyby to była prawda, to nie byłoby aż tylu zachorowań i zgonów, a ostatnio to istna epidemia. W moim otoczeniu co druga osoba ma jakieś doświadczenie w tym temacie, ja sama również. Niestety.
miracle
Junior Admin
Junior Admin
Posty: 832
Rejestracja: 25 sie 2015, 14:12

Re: Rak wykrywany za późno

Postautor: miracle » 13 lip 2016, 21:35

Taka jest smutna prawda... Ale lekarze się do tego przyczyniają.
babydajna
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 14
Rejestracja: 24 paź 2016, 13:28

Re: Rak wykrywany za późno

Postautor: babydajna » 24 paź 2016, 13:41

Każdy pisze, że ważna jest profilaktyka, jednak w praktyce większość z nas wie jak wygląda ta "profilaktyka". Lekarze rodzinni oszczędzają na badaniach, poza morfologią, ob, cholesterolem, glukozą i żelazem trudno o wymuszenie innych badań. Ze skierowaniami do specjalistów też jest różnie, a jak już mamy to skierowanie, to czekamy miesiące, a nawet lata w kolejce. Jak więc rak ma być wcześnie wykrywany? Ostatnio na dyżurze żaliła mi się babuleńka na bóle brzucha, które ma od kilku miesięcy. Rodzinny nie wystawił nawet skierowania na USG jamy brzusznej i miednicy małej, tylko przepisał Controloc (!). A przecież babcie boli brzuch, a nie żołądek...Tak więc babcia ląduje na sorze z bólami i nieoddawaniem kału od 11 dni (!) Wynik? Zatkanie światła jelita przez rosnący guz! Operacja robiona w trybie pilnym zakończona wyłonieniem stomii. Wykonane obejście, bo guza nie udaje się usunąć. Po kilku dniach babcia skierowana do Centrum onkologii na kwalifikacje do ewentualnej reoperacji i leczenia systemowego..................A ja się pytam, co robił lekarz rodzinny przez wiele miesięcy? NIC! Nie ma więc się co dziwić, że ludzie kupują w aptece wszystko co reklamują w TV, skoro służba zdrowia działa, tak jak działa. Nie mówię, że tak jest wszędzie, bo tego nie wiem. Opisałam przypadek tego co się dzieje w moim mieście. Pracuję w szpitalu i widzę co się dzieje przede wszystkim na sorze!
foczka
Level 2
Level 2
Posty: 576
Rejestracja: 13 sty 2016, 11:10

Re: Rak wykrywany za późno

Postautor: foczka » 26 paź 2016, 11:35

Wiele chorób wykrywa się za późno dlatego tak ważne jest to, abyśmy regularnie się badali i chodzili do lekarzy. Nie można też bagatelizować takich rzeczy jak na przykład badanie wzroku. Są miejsca, które takie badania wykonują nawet za darmo, między innymi http://doktormarchewka.com/. Zdrowie w końcu mamy tylko jedno.


Wróć do „Choroby, Lekarze, Lecznice, Kliniki, Dentyści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość